Exclusive Time to butik luksusowych zegarków i biżuterii z salonami w Krakowie (Galeria Krakowska) i Warszawie (Dom Mody Klif). W ofercie Rolex, Patek Philippe, Cartier, Breitling, Omega, ale też torebki Chanel i Louis Vuitton oraz biżuteria wykonywana na zamówienie. Koszyk zaczyna się od kilkunastu tysięcy złotych, najdroższe pozycje przekraczają pół miliona. Pracujemy z nimi od początku 2025 roku — prowadzimy kampanie Meta Ads, operujemy współpracami z influencerami i realizujemy sesje zdjęciowe.
Wyzwanie w segmencie luxury
Luxury ma jedną fundamentalną różnicę w stosunku do reszty e-commerce: nikt nie kupuje zegarka za 300 tys. zł z reklamy w stylu „rabat 10%, tylko dziś". Decyzja zakupowa jest emocjonalna, długa, oparta na zaufaniu i identyfikacji. Klient musi widzieć markę w miejscach, gdzie spodziewa się premium — a potem przyjść osobiście do salonu.
To oznacza, że marketing performance w czystej postaci zawodzi. Potrzebna jest warstwa wizerunkowa, której nie da się wygenerować z pliku produktowego w Meta Advantage+. Stąd podział pracy, który od startu ustawiliśmy w trzech równoległych nurtach.
Nurt 1 — Współpraca z influencerami
Dla Exclusive Time zorganizowaliśmy i obsługujemy współprace z czworgiem znanych sportowców i twórców związanych z polską sceną sportów walki oraz popkultury:
- Artur Szpilka — bokser wagi ciężkiej, dziś aktywny w MMA. Postać rozpoznawalna w całej Polsce, z naturalnym zamiłowaniem do zegarków.
- Arkadiusz Tańcula — zawodnik freak fightów o silnej społeczności w social mediach.
- Piotr Hajduk — twórca i komentator ze środowiska sportów walki, dobrze odbierany przez młodszą część grupy docelowej.
- Robert Ruchała — zawodnik i postać medialna z bazą odbiorców ceniących kolekcjonerstwo.
Negocjacje, briefy, harmonogram publikacji, treść postów, storytelling, mierzenie efektu — wszystko to prowadzimy po stronie agencji. Z punktu widzenia klienta wygląda to tak, że dostaje raport z zestawieniem zasięgów, zasięgów organicznych, ruchu na stronę oraz (to jest kluczowe) przyrostu wyszukiwań brandowych „exclusive time" w Google.
Dlaczego akurat te nazwiska
Segment premium w Polsce ma nietypową strukturę odbiorców. Duża część klientów luksusowych zegarków pochodzi z branż, w których rozpoznawalność personalna buduje biznes — sport, rozrywka, media, przedsiębiorczość. Współpraca ze sportowcami walki działa podwójnie: buduje wizerunek „zegarków dla ludzi, którzy zarabiają swoją grą", a jednocześnie dociera do społeczności, która jest lojalna wobec swoich ulubionych twórców.
Nurt 2 — Sesje zdjęciowe
Sesje zdjęciowe organizujemy raz na kwartał, zwykle w dwóch formatach: produktowe (czyste, studyjne, pod sklep i reklamę) oraz edytorialowe (z modelem, w kontekście — hotel, samochód, domowa biblioteka). Pierwsze służą katalogowi. Drugie prowadzą storytelling marki w social mediach i w kampaniach Meta Ads.
Typowa sesja kwartalna to 2–3 dni zdjęciowe, 40–60 produktów, 15–20 kadrów wizerunkowych. Zarządzamy tym pełnie — dobór fotografa (pracujemy stale z dwiema ekipami), lokalizacja, kreacja, stylista, post-produkcja. Klient dostaje paczki plików podzielone na formaty Instagrama, formaty Meta Ads 1:1 i 9:16, formaty sklepowe i formaty do katalogu PDF.
Nurt 3 — Meta Ads
Kampanie reklamowe prowadzimy w dwóch pionach:
- Pion wizerunkowy — oparty na kreacjach ze sesji zdjęciowych oraz contencie z kolaboracji influencer. Cele: video views, engagement, zasięg do bazy podobnej do klientów kupujących zegarki premium.
- Pion sprzedażowy — katalog produktowy, dynamic ads na odbiorców z retargetingu oraz lookalike 1% z listy klientów. Tu zaglądamy na CPA, ROAS, ale też na twarde „visits to store" (lokalne salony w Krakowie i Warszawie).
Czego nie robimy w tym segmencie
Świadomie pewne rzeczy omijamy, nawet kiedy sugeruje je klasyczny playbook e-commerce:
- Nie robimy zniżek na produkty podstawowe. Rolex w promocji to strata pozycji w segmencie. Promocje dozwolone to max. finansowanie, pakiety serwisowe, bonusowe usługi gratis przy zakupie
- Nie używamy stockowych zdjęć zegarków, nawet jako placeholdery. Marka żyje autentycznością — każdy kadr to realny produkt z magazynu, w realnym oświetleniu
- Nie kierujemy ruchu do koszyka przy produktach premium. Przy cenniku powyżej 50 tys. zł celem reklamy jest zapytanie, rezerwacja wizyty albo pojawienie się w salonie — nie „kup teraz"
W luxury zwrot z reklamy nie liczy się w tygodniach, tylko w kwartałach. Ale kiedy już się liczy, liczy się duży.
Gdzie jesteśmy dziś
Współpracę kontynuujemy w modelu miesięcznym. Plan na drugą połowę 2026 obejmuje kolejne dwie kolaboracje z influencerami (w pipeline są już nazwiska spoza sportów walki — otwieramy się na segment motoryzacyjny i muzyczny), rebranding sklepu online oraz uruchomienie kanału YouTube z krótkimi materiałami o historii marek zegarkowych.
Jeśli prowadzisz markę w segmencie luxury i szukasz partnera, który rozumie, że sprzedaż zaczyna się od budowania pozycjonowania, a nie od rabatu — napisz. Ten segment wymaga zupełnie innego zestawu decyzji niż klasyczny e-commerce, a my mamy je za sobą przepracowane.